
Leopold Wilhelm Wojak urodził się w dniu 15 kwietnia 1867 roku w Grodźcu koło Konina o godzinie czwartej rano. Był synem nauczyciela i kantora Jana Gotfryda oraz Julianny Marianny z domu Kurtz. W dniu 24 kwietnia został ochrzczony przez pastora Karola Fryderyka Orive w obecności ojca oraz świadków, którymi byli Wilhelm Schoen, gorzelnik z Biskupic oraz Jan Arnt, kramarz z Grodźca.
Wojak ukończył szkołę ludową, a w latach 1878-1886 uczęszczał do gimnazjum filologicznego w Kaliszu. Po zdaniu matury powrócił do Grodźca. Został tam nakłoniony przez ks. Grochalskiego, duchownego katolickiego, do podjęcia studiów na Wydziale Teologii Ewangelickiej Uniwersytetu w odległym Dorpacie (obecnie Tartu w Estonii). W bramy uniwersytetu wstępuje w 1887 roku i studiuje do 1891 roku. Jednym z jego ulubionych przedmiotów była egzegeza Starego Testamentu. W Dorpacie należał do studenckiego towarzystwa „Teologischer Verein”, na którego zebraniach poruszano tematykę ogólnych kwestii teologicznych, dość często przygotowując stosowne referaty.
Po ukończeniu studiów, w dniu 25 października 1891 roku Leopold Wojak zostaje ordynowany w Warszawie, zostając niebawem wikariuszem w warszawskiej parafii. Na tym stanowisku pozostaje stosunkowo krótko, gdyż już w grudniu 1892 roku obejmuje funkcję administratora parafii w Sompolnie. W 1893 roku zostaje wybranym pastorem w Sompolnie i jednocześnie administratorem parafii w Babiaku, był także w tym czasie duszpasterzem ewangelików w Izbicy Kujawskiej. Swoją pracą na pograniczu Kujaw i Wielkopolski wyrobił sobie bardzo dobrą opinie. Gdy w 1898 roku wybrano go na pastora w Brzezinach koło Łodzi, parafianie z Babiaka wystosowali list do „Zwiastuna Ewangelicznego”, w którym pisali (zachowana pisownia oryginalna):
„Dotychczasowy nasz pastor, ks. Wojak, wybrany do Brzezin, wraz z nowomianowanym czasowym administratorem naszym ks. A Rutkowskim, w dniu tym w kościele naszym odbyli solenne nabożeństwo. Nic więc dziwnego, że tłumy wiernych po same brzegi przepełniły kościół. Tu, może po raz ostatni, w słowach spokojnych, ale bardzo ciepłych, rzewnych, tkliwych i przekonywających, wygłosił swą naukę W -bny ks Wojak. Silnie wezbrane uczucie ludu objawiło się na zewnątrz nie tylko rzęsistymi potokami lez, ale głośnem łkaniem, naturalnem, szczerem i prawdziwem rozrzewnieniem. Po wyjściu z kościoła na podziękowanie i pożegnanie parafjanie nasi tłumnie rzucili się do całowania rąk swego dobrego przewodnika, prawdziwego i gorliwego duszpasterza; a patrząc na tę nić tak ściśle łączącą duchownego ze swymi parafianami, mimowolnie doznaliśmy rozczulającego uczucia. Oby piękne nauki, jakie słyszeliśmy, wyryły się w pamięci wszystkich nas, oby ten prawdziwie dobry posiew śród nas wydał w przyszłości plon obfity. Na zakończenie wypada mi jeszcze nadmienić, iż za kapitalne odrestaurowanie naszego kościoła W-bnemu ks. Wojakowi należy się od nas serdeczne „Bóg- zapłać”.
Parafia w Brzezinach była rozległa i obejmowała wiele wsi ze zorganizowanymi tam kantoratami. Z inicjatywy pastora Wojaka w latach 1901-1904 wybudowany został dom parafialny z salą konfirmacyjną, jednakże inwestycja ta wywołała sporo kontrowersji i część parafian nie chciała uiszczać dodatkowych składek na ten cel. Ksiądz Eduard Kneifel, historyk kościoła, a także późniejszy proboszcz parafii w Brzezinach pisał, iż „[…]dużo krwi napsuła jego kościelna dyscyplina. Jawnie wykluczał z udziału w Komunii Św. grzeszników, cudzołóżników i innych. […] Mimo jego surowych rządów, większość członków parafii darzyła go szacunkiem i respektem i mówiła o nim jako tym, który troszczy się o parafian, któremu chodzi o zbawienie duszy jego podopiecznych”. W okresie posługi w Brzezinach ks. Wojak pielęgnował swoją przyjaźń z przebywającymi w Łodzi ks. Rudolfem Gundlachem oraz ks. Pawłem Hadrianem, którzy studiowali z nim teologię w Dorpacie. Ksiądz Wojak pod koniec XIX wieku uczestniczył w spotkaniach cyklicznych ewangelicko-luterańskich konferencji pastorskich, organizowanych w Łodzi od maja 1893 roku. Zrzeszały one ortodoksyjnych duchownych luterańskich, głównie z regionu łódzkiego. Na tych spotkaniach miał okazje widywać m.in. wymienionych wyżej kolegów ze studiów. Pomimo wielu obowiązków, w tym obsługi parafian m.in. z dość odległej Rawy Mazowieckiej, ks. Wojak znajdował czas na realizowanie swojej pasji, jaką była fotografia.
Pastor Wojak w dniu 23 lipca 1912 roku został wybrany proboszczem nowo powstałej parafii luterańskiej w Częstochowie. W urząd wprowadził go uroczyście dnia 1 listopada 1912 roku Superintendent Generalny ks. Juliusz Bursche, w asyście ks. Jana Busego z Piotrkowa i ks. Pawła Hadriana z Łodzi. Ten ostatni zwrócił się wówczas w podniosłych słowach do ks. Wojaka, mówiąc m.in (pisownia oryginalna): „Instalacja nie jest dla ciebie nowością, gdyż, urzędując z górą lat 21, kilkakrotnie już byłeś instalowany, a jednak instalacja dzisiejsza jest czemś nowem, gdyż obejmujesz trudną placówkę w młodej parafji, którą dopiero masz zorganizować. Jako przyjaciela mnie na tę uroczystość zaprosiłeś, jako przyjaciel do ciebie przemawiam. Obiecujesz być wiernym pasterzem w tej nowej parafji nie dla widoków materjalnych, lecz idąc za głosem Boga, który powierza ci ster tej młodej parafji”. Ksiądz Wojak w różnych odstępach czasowych administrował dodatkowo filiałami w Noworadomsku (Radomsko), Czarnym Lesie, Dziepółci, Natolinie, Zawierciu, był także duszpasterzem parafii w Wieluniu. Do wiernych z tych miejscowości dojeżdżał koleją lub końmi.
Na kilka miesięcy przed objęciem urzędu przez ks. Wojaka w dniu 6 czerwca 1912 roku położono kamień węgielny pod budowę nowego kościoła, którego uroczyste poświęcenie nastąpiło w dniu 8 grudnia 1913 roku. W tym samym roku dzięki inicjatywie ks. Wojaka wprowadzone zostały nabożeństwa dla dzieci. Pastor prowadził również lekcje religii w gimnazjach im. Henryka Sienkiewicza i Juliusza Słowackiego, gdzie nauczał również języka niemieckiego. Ksiądz Wojak znał ponadto bardzo dobrze język rosyjski, zarówno w mowie jak i piśmie. Z jego kadencji w częstochowskiej parafii założono chór kościelny, Towarzystwo Polskiej Młodzieży Ewangelickiej oraz Komitet Pań dla ubogich. W 1931 roku udało się także oddać do użytku dom parafialny.
Kiedy władze niemieckie podczas I wojny światowej wyraziły zgodę na świętowanie rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, ks. Wojak wygłosił płomienne, patriotyczne przemówienie dla zabranych parafian. Kiedy podczas obrad synodu w Łodzi w dniach 18-19 października 1917 roku próbowano narzucić Kościołowi Ewangelicko-Augsburskiemu niemiecki charakter, opuścił on obrady wraz z kilkudziesięciorgiem innych księży na czele z ks. Rudolfem Gundlachem.
Pastor Wojak angażował się społecznie, w 1915 roku został powołany do rozszerzonego składu Rady Miejskiej, w 1918 roku był członkiem komisji szkolnej przy Radzie Miejskiej, w 1919 roku należał Komitetu Obywatelskiego Popierania Pożyczki Państwowej. Ksiądz Wojak cieszył się dużym autorytetem, co skutkowało tym, iż powoływano go na arbitra w sprawach sądów honorowych.
Gdy wybuchła II wojna światowa, już 3 dnia września do kancelarii ks. Wojaka przybyło trzech członków Gestapo, którzy przez dwie godziny wypytywali go o sprawy osobiste i parafialne. Nie byli oni zadowoleni z faktu, iż ks. Wojak był Polakiem. Na zakończenie rozmowy oświadczono mu, iż ma się wstrzymać z wygłaszaniem kazań. Przez dwa miesiące w parafii kazania nie były wygłaszane, a zamiast nich ks. Wojak czytał całe fragmenty Pisma Świętego. Zakaz został cofnięty w dniu 20 października 1939 roku i od tej daty kazania były wygłaszane na przemian w języku polskim i niemieckim do sierpnia 1941 roku. Wskutek zmian prawnych, częstochowska parafia została podzielona według klucza narodowościowego, a ks. Wojak stanął na czele częstochowskiej parafii polskiej, do której należała 1/3 dotychczasowych parafian. W trakcie wojny kilkukrotnie ułatwiał ucieczkę z getta miejscowym Żydom wystawiając im fikcyjne metryki. Z chwilą wybuchu Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 roku wielu ewangelików pozbawionych dachu nad głową szukało schronienia także i w Częstochowie. W listopadzie 1944 roku przebywało tu 9 księży, mianowicie ks. Emil Dawid, ks. Edward Dietz, ks. Adolf Gloc, ks. Adam Hławiczka, ks. prof. Karol Michejda, ks. prof. Jan Szeruda, ks. Henryk Wendt, ks. Leopold Wojak oraz ks. Tadeusz Wojak, a także Maksymilian Rudowski, wiceprezes Konsystorza.
W dniu 24 stycznia 1945 roku w Częstochowie zorganizowano spotkanie, które zaowocowało powołaniem Tymczasowego Konsystorza Polskiego Kościoła Ewangelickiego, którego podstawowym celem było zorganizowanie działalności kościoła luterańskiego w pierwszym powojennym okresie. Pozostaje do dziś kwestią sporną, czy jego inicjatorem był sam ks. Leopold Wojak czy może bardziej przyczynił się do tego sędzia Rudowski. Pod koniec sierpnia 1945 roku ks. Leopold Wojak wyjechał do Łodzi na operacje oczu, a powrócił w pierwszej połowie października. Pod nieobecność ks. Wojaka bezprawnie próbowano przejąć kościół ewangelicki, jednakże dzięki energicznym działaniom mecenasa Michała Wojaka i ks. Jana Szerudy obiekt pozostał w rękach ewangelików.
W dniu 25 października 1951 roku minęło 60 lat od ordynacji ks. Leopolda Wojaka. Uroczyste obchody tego jubileuszu odbyły się w niedzielę, 28 października 1951 roku. Liturgię odprawili wówczas ks. Adolf Gloc z Łodzi oraz ks. Tadeusz Wojak ze Starego Bielska, zaś kazanie wygłosił ks. Henryk Wendt z Wielunia. Ponadto sprzed ołtarza przemówił ks. Woldemar Gastpary, wówczas senior diecezji łódzkiej do którego należała częstochowska parafia oraz ks. prof. Jan Szeruda, który na zakończenie przemówienia odczytał pismo z życzeniami od Konsystorza. W nabożeństwie uczestniczyli ewangelicy z sąsiednich parafii, a także chóry kościelne m.in. z Łodzi i Zduńskiej Woli. Niemalże dwa lata później, tj. 25 października 1953 roku ks. Leopold Wojak, będąc już w bardzo sędziwym wieku (86 lat), odprawił swoje ostatnie nabożeństwo, zaś po kazaniu wygłosił swoje przemówienie pożegnalne. Pod koniec października 1953 roku Naczelna Rada Kościoła powiadomiła, że ks. Leopold Wojak zostaje przeniesiony w stan spoczynku z dniem 1 listopada 1953 roku. Pastor Wojak do końca życia mieszkał w domu parafialnym, zmarł w dniu 31 marca 1962 roku. Jego pogrzeb odbył się w dniu 3 kwietnia 1962 roku i wzięło w nim udział około sześćdziesięciu księży, w tym także przedstawiciele rzymskokatolickiej kurii biskupiej, parafii prawosławnej oraz przedstawiciele gminy żydowskiej. Pochowano go w Częstochowie na cmentarzu ewangelickim (kwatera 11, rząd IV, grób 14). W kościele ewangelickim przy ul. Śląskiej znajduje się tablica pamiątkowa poświęcona jego pamięci.
Ksiądz Wojak był od 20 listopada 1895 roku w związku małżeńskim z Pauliną Emilią Augustą z domu Teichmann, córką pastora Karola Ludwiga Teichmanna, który pełnił funkcję superintendenta diecezji kaliskiej. Miał pięcioro dzieci: Janinę Annę (ur. 1898 r.), Marię Eugenię (ur. 1900 r.), Stefana Karola (ur. 1904 r.), Tadeusza Józefa (ur. 1907) oraz Michała Piotra (ur. 1912 r.). Jego syn, Tadeusz Wojak również był duchownym ewangelickim, m.in. wieloletnim redaktorem naczelnym i dyrektorem Wydawnictwa „Zwiastun”.
Galeria






Wybrane opracowania i źródła
– Akta stanu cywilnego Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Grodziec (powiat koniński), Archiwum Państwowe w Poznaniu Oddział w Koninie, sygn. 54/853/0/-/19 k. 43.
– Instalacja w Częstochowie, „Zwiastun Ewangeliczny”, 1912, nr 9, s. 274-276.
– Kneifel E., Hundertjähriges Jubiläum der evang.-luth. Gemeinde Brzeziny. 1829–1929, „Volksfreund-Kalender für Stadt und Land”, 1929, s. 161-168.
– Kneifel E., Richter H., Ewangelicko-luterańska parafia Brzeziny koło Łodzi, Łódź 2010.
– Kurzawa H., Dzieje parafii ewangelicko-augsburskiej w Częstochowie, Częstochowa 2001.
– Protokolle der evangelisch – lutherischen Pastoralkonferenzen, 1893-1899.
– Sętowski J. Cmentarz ewangelicko-augsburski w Częstochowie, Częstochowa 2006.
– Wojak L., Kronika Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Częstochowie, Częstochowa 2017.
– Z Babiaku, „Zwiastun Ewangeliczny”, 1899, nr 2, s. 61-62.
